Home Materiały krajoznawcze Sanktuaria Ziemi Biłgorajskiej
Sanktuaria Ziemi Biłgorajskiej PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 21 marca 2014 05:34
Spis treści
Sanktuaria Ziemi Biłgorajskiej
Strona 2
Wszystkie strony

Sanktuaria i inne miejsca kultu religijnego Roztocza i Puszczy Solskiej

Roztocze i Puszcza Solska to dwie wielkie krainy, Roztocze to kraina, która ciągnie się od Kraśnika aż po Lwów, na ponad 120 km długości, dzieląc się na trzy części: Zachodnie, Środkowe i Południowe. Puszcza Solska uważana przez leśników za drugi co do wielkości i zawartości kompleks leśny w Polsce (po Borach Dolnośląskich) zajmuje pow.124 tys. ha i rozciąga się od miejscowości Borów nad samą Wisłą aż po granice z Ukrainą. W swoim referacie skoncentrowałem się na terenach bezpośrednio sąsiadujących z Biłgorajem. W tym celu zakreśliłem koło, które w matematyce zawsze jest figurą doskonałą o promieniu 36 km od stolicy Ziemi Biłgorajskiej od miasta Biłgoraja, dlatego że skrajnie położone miejscowości w Powiecie Biłgorajskim są odległe od Biłgoraja właśnie o 36 km. Jest to teren zróżnicowany geograficznie, kulturowo, teren z całą pewnością pogranicza kulturowego. Szczegółowym tematem mojego wystąpienia są sanktuaria Roztocza i Puszczy Solskiej. Sanktuarium definiuje się jako miejsce poświecone i oddane Bogu. Jest wyrazem pobożności ludu a jego genezą są różnego rodzaju cudowne zjawiska.



W świadomości wierzących uznawane jest jako miejsce wyjątkowe. Reasumując sanktuarium to miejsce przepojone świętością. W kościele katolickim definiuje się sanktuarium jako miejsce uznawane za święte i dlatego za aprobatą biskupa pielgrzymują do niego wierni. Sanktuaria są miejscami gdzie wędrują pielgrzymi, a pielgrzymka nie jest zwykłą wycieczką, tylko praktyką religijną polegającą na odbyciu podróży do miejsca świętego, które ma charakter religijny. Analizując zjawisko pielgrzymowania zwraca się uwagę po pierwsze na zasięg terytorialny po drugie na żywotność i intensywność ruchu pątniczego. Wobec tego z pełnym przekonaniem można powiedzieć że sanktuarium to miejsce wyjątkowej obecności samego Boga. W wymiarze Ziemi Biłgorajskiej to wszystko przeplata się z pięknym krajobrazem jako dziełem Stwórcy. Wszystkie kapliczki i krzyże przydrożne, świątynie czy tez te kościoły które cieszą się dużą czcią wiernych ,właśnie w ten krajobraz są pięknie wkomponowane.1. Jako pierwsze sanktuarium na którym pragnę się skoncentrować to sanktuarium św. Marii Magdaleny w Puszczy Solskiej, w dzielnicy Biłgoraja. Początek kultu św. Marii Magdaleny sięga roku 1603.Wówczas ośmiu młodych pasterzy z miejscowości Sól, pasących bydło w lesie usłyszało dwa dzwony bijące w głębi lasu i wówczas ukazała się im postać św. Marii Magdaleny. Objawienia te powtórzyły się w roku 1615 kiedy św. Maria Magdalena ukazała się bartnikowi wybierającemu w lesie miód z barci. Na miejscu objawień już w roku 1603 została postawiona kapliczka z fundacji Kanclerza i Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamojskiego. W 1644 roku do Puszczy Solskiej drugi ordynat Tomasz Zamojski sprowadził franciszkanów z Zamościa dla których wzniesiono drewniany klasztor i kościół oraz równolegle utworzono parafię. Kościół i klasztor były wielokrotnie niszczone na skutek wojen i pożarów. W roku 1648 sprawcą były wojska kozacko-tatarskie, Bogdana Chmielnickiego, a w roku 1655 to miejsce niszczą Szwedzi. Ostatnią drewnianą świątynię wzniesiono w roku 1705.W 1778 roku Konstancja Zamojska funduje murowany klasztor, który istnieje do dnia dzisiejszego a budowniczym tego klasztoru był gwardian Józef Derberdraszewicz. Nazwisko to spotykane było u Ormian z Zamościa, którzy byli jednymiz najbogatszych kupców. 22 czerwca 1794 roku kościół dotyka kolejna tragedia, tym razem płonie od uderzenia pioruna. Wówczas Aleksander Zamojski kolejny ordynat, przebudowuje jedno ze skrzydeł klasztoru i urządza w nim kościół. Niestety władze rosyjskie nie pozwoliły na zbudowanie nowego kościoła. Idea ta była możliwa do realizacji dopiero po odzyskaniu niepodległości. Nową świątynię wzniesiono w latach 1921-1928 według projektu architekta z Lublina Jerzego Siennickiego jako wotum za zwycięstwo w wojnie polsko – sowieckiej w 1920 roku. W czasie drugiej wojny światowej na wieży kościoła było we wrześniu 1939 roku stanowisko strzelców wyborowych. 16 września 1939 roku trwały ciężkie walki o Puszczę Solską. Tego dnia niemiecki pluton egzekucyjny chciał rozstrzelać miejscowego organistę Wincentego Peroniego i kościelnego Pawła Małka. W momencie egzekucji kiedy Niemcy wymierzyli broń do strzału wówczas jeden z polskich żołnierzy, rzucił granat i pluton niemiecki został zniszczony. Organista i kościelny zostali cudownie uratowani.Już do końca swoich ostatnich dni życia kościelny Paweł Małek podkreślał, że to wszystko za wstawiennictwem św. Marii Magdaleny. Było wiele cudów na tym miejscu. Niektóre z nich są zaprezentowane na dwóch czteropolowych obrazach, znajdujących się w kaplicy św. Marii Magdaleny, która stoi na brzegu rzeki Czarnej Łady, zwanej historycznie Ruską Ładą, ze względu na dominujący typ osadnictwa nad tą rzeką. Wśród scen utrwalonych na płótnie, są między innymi sceny cudownego uzdrowienia dziecka uduszonego w 1639r, cudowne uzdrowienie niewidomego Wojciecha Kulika, czy też wskrzeszenie w 1653 roku zmarłego dziecka z Soli. W ołtarzu kaplicy znajduje się obraz św. Marii Magdaleny z 1792 roku. W kościele parafialnym, który jest szóstą świątynią wzniesioną na tym miejscu w stylu eklektycznym ukazującym piękno różnych stylów polskiej architektury, znajduje się w ołtarzu głównym obraz św. Marii Magdaleny w złotej sukni. Często z miejscami które zyskały rangę sanktuarium wiążą się cudowne źródła. Takie cudowne źródło znajduje się w kaplicy św. Marii Magdaleny które jest w głębokiej ocembrowanej studni. O znaczeniu sanktuarium św. Marii Magdaleny w przeszłości, niech świadczą słowa jakie zapisał profesor i rektor Akademii Zamojskiej Bazyli Rudomicz w swoim pamiętniku, gdzie opisuje jak jego żona Krystyna wraz z córką Haneczką wybrała się na pieszą pielgrzymkę do Puszczy Solskiej 20 lipca 1666 roku, na odpust św. Marii Magdaleny. Bazyli Rudomicz pisze że pomimo padającego deszczu i chłodu niesiona na ręku jego córka która jeszcze nie miała całego roku, nie zmokła, nie przeziębiła się a jego żona po zanurzeniu nóg w cudownym źródle poczuła natychmiastową ulgę ze zmęczenia. Czyli już wtedy, w niewiele ponad 50 lat od cudownych objawień osoby światłe potrafiły dostrzec rangę tego świętego miejsca. Warto też dodać, że zakonnicy którzy opiekowali się tym miejscem słynęli z postaw patriotycznych. W czasie powstania styczniowego jeden z nich ojciec Dionizy Tronowski został zesłany na Syberię. W roku 1954 Puszcza Solska stała się dzielnicą Biłgoraja. Kościół św. Marii Magdaleny wraz z klasztorem zastopował ekspansję kalwinów na Ziemi Biłgorajskiej . Biłgoraj od powstania w 1578r.był miastem kalwińskim założonym przez Adama Gorajskiego, a Gorajscy należeli wtedy do czołówki polskich kalwinów. Natomiast strategiczne spojrzenie Zamojskich było takie, żeby w tym momencie tutaj stworzyć właśnie bardzo mocny ośrodek katolicyzmu, który wyhamuje ekspansję kalwinów.
2. Kolejne sanktuarium jakie na badanym obszarze się mieści to Sanktuarium Matki Boskiej Krasnobrodzkiej. Tu z kolei początek objawień Matki Boskiej Śnieżnej miał miejsce w roku 1640 a Matka Boska Objawiła się Jakubowi Ruszczykowi mieszkańcowi wsi Szarowola, który był chory na chorobę psychiczną.W roku 1664 trzeci ordynat Jan Sobiepan Zamojski sprowadził Dominikanów z Janowa Lubelskiego do opieki nad tym miejscem. Matka Boska Jakubowi Ruszczykowi ukazała się w śnieżnobiałej szacie i uzdrowiła go. W dowód wdzięczności postawił on figurę. To miejsce później zdewastowali w 1648 Kozacy Bogdana Chmielnickiego, podobnie jak Puszczę Solską. Wiosną 1649 roku ludzie którzy penetrowali to miejsce w błocie i resztkach śniegu znaleźli zniszczone z kościoła wota i zupełnie nie zniszczony mały obrazek Matki Boskiej Adorującej Dzieciątko Jezus. W tym rzadkim przedstawieniu malarskim Matka Boska nie trzyma Dzieciątka Jezus na ręku, tylko Dzieciątko Jezus spoczywa na ziemi położone na pieluszkach, natomiast Matka Boża obdarza go serdecznym wzrokiem. Wśród różnych cudów jakie na przestrzeni 370 lat zdarzyły się w krasnobrodzkim Sanktuarium, należy podkreślić cudowne uzdrowienie Marii Kazimiery d'Arquien, żony trzeciego ordynata Jana Sobiepana Zamojskiego, a następnie po jego śmierci żony króla Jana III Sobieskiego. W 1965 roku krasnobrodzki obraz koronował biskup lubelski Piotr Kałwa, natomiast sama świątynia została zbudowana z fundacji Marysieńki Sobieskiej według projektu architekta Jana Michała Linka który był majorem, dowódcą twierdzy w Zamościu. Obok świątyni miejsce objawień upamiętnia też kaplica na wodzie zbudowana na dwudziestu betonowych słupach. Sanktuarium w Krasnobrodzie zyskało nazwę ,,Małej Częstochowy''. Cudowny obrazek Matki Boskiej znajduje się w prawym górnym rogu obrazu w ołtarzu głównym. Jest to kopia słynnego obrazu Francesco Raiboliniego z Bolonii a obraz ten do ołtarza głównego wykonał malarz krakowski Tadeusz Korpal w roku 1964. Krasnobród to główne Sanktuarium diecezji zamojsko – lubaczowskiej. Coroczny odpust w dniu świętej Matki Boskiej Jagodnej 1-2 lipca gromadzi wielkie rzesze pielgrzymów. Z okazji 350 – lecia objawień gościł w Krasnobrodzie w roku 1993 Prymas Polski Kardynał Józef Glemp. W tym miejscu przebywał też kilka -krotnie król Jan III Sobieski, prymas Polski August Hlond czy tez biskup lubelski Stefan Wyszyński. Krasnobród jest znaczącym religijnie miejscem. Kolejnym miejscem w Krasnobrodzie które gromadzi pielgrzymów jest drewniana kaplica pod wezwaniem świętego Rocha znajdująca się u stóp wzniesienia Zagóra porośniętego bukowym lasem, a za fundatora tej kaplicy uchodzi Marysieńka Sobieska. Jako rodowita Francuzka żywiła wielki kult do świętego Rocha, który uchodził za patrona chorób epidemicznych dziesiątkujących ówczesne społeczeństwo i opiekuna dla bydła.W kaplicy jest cudowne źródło które ma swą uzdrowieńczą moc i 15 sierpnia każdego roku odbywają się uroczystości odpustowe. Muszę też przytoczyć epizod patriotyczny .24 marca 1863 roku właśnie na tym miejscu doszło do powstańczej bitwy oddziału Marcina Lelewela Borelowskiego, w której zginęło 43 powstańców. W ciągu roku
w Krasnobrodzie odbywa się aż siedem odpustów. W każde wakacje też odbywają się słynne koncerty organowe. Ten specyficzny klimat Krasnobrodu sprawił też, że w roku 1884 Francuz doktor Alfred Rose założył zakład przeciwgruźliczy gdzie leczono kobylim mlekiem zwanym kumysem no i te tradycje sanatoryjne przetrwały aż po dzień dzisiejszy. W roku 1957 utworzono sanatorium rehabilitacyjne dla dzieci reumatycznych a dzisiaj Krasnobród jest miastem które ma status uzdrowiska.
3. Kolejne sanktuarium to sanktuarium świętego Stanisława Biskupa Męczennika
w Górecku Kościelnym. Początek objawień miał tutaj miejsce 7 października w roku 1648. Dwóm mieszkańcom Górecka, Janowi Socha oraz Rusinowi Kluzowi ukazał się św. Stanisław który, poprosił o to żeby dali mu nóż, którym zaznaczył miejsca na drzewach, w których polecił im zbudować dwie kaplice i kościół. Wszystko to działo się w obliczu grasującej hordy tatarsko – kozackiej Bohdana Chmielnickiego. Za cenę uczczenia św. Stanisława Biskupa ludność Górecka Starego została uratowana .Wówczas istniała tylko jedna wieś Górecko i nie było podziału na Górecko Stare i Kościelne. To miejsce od razu zaczęło słynąć wieloma łaskami wobec czego ordynat Marcin Zamojski wzniósł drewnianą kaplicę na cześć św. Stanisława, zwaną ,,kaplicą pod Dębami''. Później wzniesiono ,,kaplicę na wodzie'', nad rzeką Szum, która też upamiętnia bohaterskiego biskupa, jednego z największych męczenników którzy pochodzą z narodu polskiego. Podobnie jak w przypadku Puszczy Solskiej opiekę nad tym miejscem powierzono Ojcom Franciszkanom. Przy kaplicy jest też źródło, którego woda ma moc cudowną. Dla Górecka Kościelnego jest jeszcze jedna znacząca informacja. W roku 1968 biskup krakowski kardynał Karol Wojtyła przekazał góreckiej parafii relikwie św. Stanisława Biskupa. W przesłanym liście kardynał Karol Wojtyła pisze „Bóg zapłać za zaproszenie do uroczego kościółka położonego w pięknym Roztoczu Lubelskim. Kto wie czy nie nadarzy się kiedyś okazja skorzystania z zaproszenia". Okazja ta nadarzyła się podczas wizyty Ojca Świętego w Zamościu 4 czerwca1999r. Ojciec Święty przelatywał helikopterem z Sandomierza do Zamościa nad Góreckiem i myślę że w piękne, czerwcowe, słoneczne, popołudnie chociaż z góry na to miejsce popatrzył. Ordynacki archiwista Mikołaj Stworzyński pisał, że: ,, kto w tej góreckiej wodzie obmyje się z dobrą wiarą od wszelkiej choroby będzie wolny''. Wśród zapisanych w kronikach cudów jest ciekawy przypadek padnięcia konia prałata zamojskiego Lewarta Dydy który powątpiewał w objawienia. Kiedy przyjechał na to miejsce chciał uciąć kres wszelkim cudownym spekulacjom. Wówczas jego koń padł. Kiedy prałat sam się przeraził i zaczął żałować swojej postawy koń z powrotem miał być wskrzeszony do życia. Po prałacie Lewarcie Dyda zjechał sam ordynat Marcin Zamojski .Przekonał się o cudowności tego miejsca w taki sposób, że kareta która była ciągniona przez sześć koni, gdy te konie przybyły na miejsce objawień, to cała szóstka uklękła. Jest jeszcze jeden ciekawy epizod z czasu drugiej wojny światowej. Otóż w jednej z kaplic cudownie została ocalona grupa dziewięciu partyzantów, którzy skryli się na strychu. Był to już czerwiec 1944 roku- okres kiedy Niemcy przeprowadzali akcję wyłapywania partyzantów po wielkich bitwach na Portowym Wzgórzu i pod Osuchami . Tutaj nastąpiło też cudowne ich ocalenie. Wreszcie ingerencja św. Stanisława - Biskupa miała miejsce w lipcu 1944 roku, gdy wycofujący się hitlerowcy a w zasadzie współpracujący z nimi Kałmucy chcieli podpalić świątynię. Partyzantom Armii Krajowej z oddziału Wita udało się w ostatniej chwili zapobiec spaleniu tej świątyni. O znaczeniu i randze Sanktuarium św. Stanisława Biskupa w Górecku świadczy na dzień dzisiejszy Ogólnopolski Festiwal Pieśni Maryjnej w Górecku Kościelnym i doroczny odpust przypadający 8 maja, które gromadzą tysięczne rzesze wiernych. Rada Powiatu w Biłgoraju w 2006 r. uznała św. Stanisława Biskupa za Patrona Powiatu Biłgorajskiego. 4. Czwarte sanktuarium, które mieści się w zakreślonym kole to Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Radecznicy. Tu z kolei historia objawień na Łysej Górze rozpoczyna się 8 maja roku 1664 kiedy mieszkańcowi Radecznicy Szymonowi Tkaczowi ukazuje się święty Antoni najpierw na Łysej Górze a potem przy źródłach u podnóża Łysej Góry. Święty wyraża życzenie wznieść na Łysej Górze kościół a on sam poświęcił źródła, aby woda w nich miała cudowną moc. Początkowo na miejscu objawień postawiono drewniany krzyż a kiedy coraz więcej ludzi zaczęło przybywać przybył na to miejsce biskup chełmski Mikołaj Świrski , który wzniósł tutaj drewnianą kaplicę i mały klasztor, do którego sprowadził z kolei Ojców Bernardynów w 1679 roku. Członkowie kapituły zamojskiej potwierdzili autentyczność objawień po czym została wymurowana świątynia przez architekta Jana Michała Linka, który zbudował też kościół w Krasnobrodzie. W ołtarzu głównym znajduje się cudami słynący obraz św. Antoniego, chociaż to nie jest pierwszy autentyczny obraz. W czasie zaborów decyzją władz rosyjskich został wywieziony obraz św. Antoniego do Łabuń, gdzie niestety spłonął w roku 1899. Natomiast kolejny obraz który był zawieszony w ołtarzu głównym spłonął w pożarze 30 lipca1995 roku. Obecny obraz przedstawia św. Antoniego z lilią w jednej dłoni, zaś na drugiej dłoni św. Antoni trzyma Dzieciątko Jezus. Radecznica już w gazetach lubelskich w roku 1861 uchodziła za miano lubelskiej Częstochowy. Po kasacie zakonu Bernardynów, która następiła po powstaniu styczniowym, władze rosyjskie sprowadziły tutaj prawosławnych mnichów, oczywiście z zadaniem rusyfikacji tych terenów. Rusyfikacja nie bardzo się udawała. Oddziaływanie św. Antoniego było tutaj bardzo mocne wobec tego sprowadzono później mniszki prawosławne które politykę rusyfikacyjną prowadziły z większymi sukcesami. Ich przełożona siostra Afanasja była osobą wpływową, jej ojciec był gubernatorem Siedlec. Miał powiązanie z dworem Romanowych w Petersburgu. Wiele osób z dworu świty cara rosyjskiego odwiedzało Radecznicę podczas pierwszej wojny światowej. W 1915 roku po wkroczeniu do Radecznicy Austriaków a mniszki wycofały się wraz z wojskiem rosyjskim w głąb Rosji. W roku 1931 zanotowano że liczba pielgrzymów przekroczyła 100 tysięcy co daje sanktuarium rangę regionalną a nie ponad lokalną. W tym miejscu musze też dodać że Sanktuarium św. Antoniego w Radecznicy było wielkim ośrodkiem patriotyzmu. W roku 1863 leczono w klasztorze rannych powstańców z oddziału Marcina Lelewela Borelowskiego. Podczas drugiej wojny światowej, prowadziła w klasztorze działalność Armia Krajowa a po jej zakończeniu aż do roku 1950 Organizacja Wolność i Niepodległość. Bernardynom z Radecznicą zasądzono drakońskie wyroki więzienia. Zakonnicy zostali zrehabilitowani przez sąd w 1995 roku.
Sama świątynia pięknie wkomponowana w krajobraz, położona jest na szczycie Łysej Góry 323 m n.p.m. Do świątyni prowadzą 104 drewniane schody kryte dachem i 33 schody kamienne co daje obraz rzeczywiście bardzo ważnego sanktuarium. Oprócz tej świątyni jest kaplica położona na źródłach na wodzie z obrazami przedstawiającymi sceny związane z cudami jakie miały miejsce za pośrednictwem św. Antoniego. Wierni obmywają się w cudownym źródle i liczą na otrzymanie łask. Natomiast na wyspie Wielkiego Stawu w ostatnim okresie został wzniesiony posąg św. Antoniego z Dzieciątkiem Jezus. Historycznie źródła dokumentują że na odpusty do Radecznicy docierały pielgrzymki nawet z Rusi i Litwy.
5. Kolejne sanktuarium to Sanktuarium Matki Boskiej Janowskiej w Janowie Lubelskim. Początki objawień sięgają 2 listopada i 8 grudnia roku 1645 kiedy miejscowemu bednarzowi Wojciechowi Boskiemu objawiła się Matka Boska przekazując posłanie, aby chwała Boża rozkwitała na tym miejscu. Miejsce to jako cudowne zatwierdził biskup krakowski Piotr Dębicki, który wysłał specjalną grupę teologów, którzy potwierdzili autentyczność objawień. Podobnie jak w przypadku innych sanktuariów pierwsza była postawiona drewniana kapliczka, a następnie staraniem Jana Sobiepana Zamojskiego drewniany kościół i klasztor do którego sprowadzono ojców Dominikanów. Dominikanie byli wówczas wpływowym zakonem. Na dworach królewskich i magnackich pełnili rolę spowiedników, wobec tego łatwo było im się wkraść w łaski i pełnić rolę gospodarzy. Projektantem janowskiej Świątyni był architekt i major Jan Michał Link. W rokokowym ołtarzu znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej Łaskawej z XVI w., który jest kopią słynnego obrazu z bazyliki Santa Maria Maggiore w Rzymie. Obraz został ukoronowany 8 września 1985 roku przez kardynała Franciszka Macharskiego. Złote korony wcześniej poświęcił papież Jan Paweł II. W uroczystości tej uczestniczyło 16 biskupów. Główny odpust przypada 8 września w Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – Matki Boskiej Siewnej. Wówczas przybywają do Janowa Lubelskiego liczne pielgrzymki piesze, w tym zawsze pielgrzymka z Biłgoraja. Sanktuarium w Janowie Lubelskim należy do diecezji sandomierskiej.
6. Ostatnim Sanktuarium na rozpatrywanym przeze mnie terenie jest Sanktuarium Matki Bożej Leżajskiej w Leżajsku, chociaż Leżajsk leży w woj. podkarpackim w diecezji przemyskiej. Ktoś może zadać pytanie co Biłgoraj ma wspólnego z Leżajskiem, to można powiedzieć że bardzo dużo i relacje te nie mają charakteru zwrotnego są jednostronne. Leżajsk powstał dużo wcześniej niż Biłgoraj. Objawienia miały tu miejsce w roku 1590 i wiele osób z Ziemi Biłgorajskiej do tego sanktuarium przybywało.W historii i przybywa dzisiaj. Południowo- zachodnia część naszego powiatu biłgorajskiego jak gminy Potok Górny, Biszcza, Tarnogród, po dzień dzisiejszy organizują pielgrzymki do sanktuarium Matki Boskiej w Leżajsku.W 1590 r. miejscowemu piwowarowi Tomaszowi Michałkowi w lesie na pniu ściętego drzewa ukazała się Matka Boska ze św. Józefem i nakazała wybudować na tym miejscu świątynię. Kiedy Michałek poszedł do miejscowych władz z prośbą żeby to miejsce uczczono, wówczas zaczęto go podejrzewać o herezję i wsadzono do więzienia. Kiedy opuścił więzienie wówczas sam na tym miejscu na drzewie przybił krucyfiks dokąd zaczęli pielgrzymować ludzie nie tylko z Polski, ale i Rusi. Miejscowe władze, na czele z proboszczem , żeby uciąć kres wszelkim spekulacjom, kazały podpalić ten krucyfiks który nazywano Bożą Męką, ale tak się zdarzyło że wzniecony na oczach pielgrzymów pożar nie dotknął krucyfiksu i od tego momentu ten krucyfiks stał się przedmiotem kultu. Nie wiedziano w którym miejscu miano postawić świątynię. Jak mówią źródła historyczne wtedy na polanie znaleziono piękną kępę kwitnących rumianków i w tym miejscu właśnie postawiono Sanktuarium Matki Boskiej Leżajskiej. W 1608 roku przybyli tutaj ojcowie Bernardyni, którzy po dzień dzisiejszy opiekują się tą świątynią. Świątynia została zbudowana z fundacji Łukasza Opalińskiego i jego żony Anny Pileckiej a architektem był Włoch Antonio Pellacini. W 1928 roku Papież Pius II podniósł leżajski kościół do rangi bazyliki. W ołtarzu głównym znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej Pocieszenia, który namalował leżajski zakonnik Erazm Bożogrobiec. Jest on wzorowany na obrazie Matki Boskiej Śnieżnej. Pątnicy przed obrazem doznawali wielu łask. Już w 1634 roku wizerunek uznano za cudowny. Wielkimi czcicielami Matki Boskiej Leżajskiej byli Król Władysław IV, i Hetman Wielki Koronny Stefan Czarniecki, który pod Leżajskiem stoczył zwycięską bitwę z wojskami szwedzkimi, po uprzedniej modlitwie ze swoim wojskiem przed obrazem Matki Boskiej Leżajskiej. Pani Leżajska cieszyła się wielką czcią żołnierzy kresowych którzy kierowali do niej swoje modlitwy. W 1752 roku Papież Benedykt XIV zezwolił na koronację obrazu i sam poświęcił korony. Aktu koronacji dokonał biskup Stanisław Sierakowski. W przypadku leżajskiej świątyni należy wspomnieć o słynnych organach gdzie odbywają się liczne koncerty muzyki organowej. Rocznie Leżajsk odwiedza bardzo duża rzesza pątników, a sanktuarium ma charakter regionalny. Bazylika Zwiastowania Pańskiego w Leżajsku to drugie po Kalwarii Zebrzydowskiej co do wielkości Sanktuarium Bernardynów. Ostatnie korony które obecnie zdobią obraz nałożył w roku 1984 Prymas Józef Glemp. W roku 1981 Stolica Apostolska ustanowiła dzień 7 maja świętem Matki Boskiej Leżajskiej - Matki Pocieszenia.
Na powierzchni koła o promieniu zaledwie 36 km jest aż sześć sanktuariów, których gospodarzami na przestrzeni lat były lub są trzy zakony franciszkanie, dominikanie i bernardyni, ale na tym obszarze są jeszcze inne miejscowości i miejsca kultu religijnego ciesząca się szczególną czcią wiernych. W wydawnictwie „Sanktuaria Polskie" ojca Salezjanina Wincentego Zalewskiego wśród tych miejscowości położonych w rozpatrywanym obszarze jest między innymi miejscowość Bieliny koło Krzeszowa w diecezji sandomierskiej gdzie rozwija się od wielu lat kult św. Wojciecha. W Krzeszowie, w kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny rozwija się kult Matki Boskiej Krzeszowskiej. Świadczy o tym fakt że wszystkie te obrazy są koronowane lub mają złote, czy srebrne sukienki. Podobnie jest w Ulanowie, gdzie w kościele p.w. św. Barbary rozwija się kult świętej. Ulanów był portem rzecznym Ordynacji Zamojskich a św. Barbara jest patronką flisaków. Następna miejscowość to Czernięcin, leżący w archidiecezji lubelskiej, miejscowość położona na północy Ziemi Biłgorajskiej w pobliżu Turbina. Jest to wieś, która została nadana Szymonowi Symonowiczowi wielkiemu poecie, humaniście, lekarzowi, twórcy Akademii Zamojskiej w końcu wieku XVI. Był on przyjacielem domu Zamoyskich, można powiedzieć nadwornym poetą Jana Zamoyskiego.W testamencie ordynat Jan Zamoyski przepisał właśnie Czernięcin dla Szymona Szymonowica, gdzie spędził resztę życia. Zmarł w Czernięcinie w 1639. Przed śmiercią wydał swoje słynne sielanki, gdzie przepięknie opisywał turobiński krajobraz z rzeką Por. Czernięcin słynie z kultu św. Katarzyny. Kościół w Czernięcinie, za sprawą Szymona Szymonowica, posiadał wielki skarb którym był autentyczny kolec z korony cierniowej Pana Jezusa, który później trafił do Kolegiaty Zamojskiej, a obecnie znajduje się w Muzeum Katedry Zamojskiej. W Goraju jednej z najstarszych miejscowości na naszym terenie, rozwija się kult Matki Boskiej Gorajskiej. Na obrazie Matka Boska ubrana jest w srebrną sukienkę. W Hucie Krzeszowskiej w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego z XVIII w. rozwija się kult Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus. Na obraz nałożona jest srebrna, rokokowa sukienka. W Potoku Górnym, gdzie parafia erygowana była jeszcze w drugiej połowie XVI w. rozszerzał się przez wiele lat kult Matki Boskiej Szkaplerznej. Potok Górny to też miejsce męczeńskiej śmierci Sługi Bożego księdza Błażeja Nowosada, którego proces beatyfikacyjny ma się ku końcowi. Szczególną czcią wiernych cieszy się też kościół Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie z obrazem Matki Boskiej Dzikowskiej, oraz kościół św. Rocha, gdzie po Krasnobrodzie jest to drugie miejsce gdzie świętemu oddawana jest cześć. W koscile parafialnym p.w. Przemienienia Pańskiego są też obecne obrazy włoskiego malarza Domenica Tintorettiego W Szczebrzeszynie w kościele świętego Mikołaja łaskami słynął obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus w srebrnej sukience, oraz obraz świętego Walentego ,zaś w kościele p.w.. świętej Katarzyny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem tak zwanej Trybunalskiej, niedawno poddany rennowacji. W Turobinie w kościele świętego Dominika którego najstarsza część jest renesansowa znajduje się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus i świętego Dominika. Ostatnią świątynią jest drewniany kościół p.w. św. Wojciecha w Momotach Górnych, kościół który powstał już w okresie powojennym i był budowany z dużym pietyzmem ale i z odwagą wobec Służby Bezpieczeństwa księdza Kazimierza Pinciurka z Biłgoraja. Z każdym rokiem coraz bardziej rozwija się w Momotach Górnych kult świętego Wojciecha. Warto dodać, że w miejscowości tej kapitulowały 1 X 1939r. wojska polskie z grupy płk. Tadeusza Zieleniewskiego przed wojskiem sowieckim. Oficerów polskich aresztowano i wywieziono do obozu w Katyniu, skąd nielicznym tylko udało się przeżyć.
Rejestr cudownych miejsc dopełniają 2 kapliczki św. Antoniego. Jedna w uroczysku kruczek koło Janowa Lubelskiego zaś druga w Trzęsinach. W miejscach tych według legendy odpoczywał św. Antoni. W drodze z Leżajska do Radecznicy i wytrysnęły tam cudowne źródła. Kruczek był punktem kontaktowym powstańców, a następnie partyzantów AK i NSZ. Z kolei w Otrzęsinach św. Antoni był świadkiem jak orzący rolnik przeklinał swojego konia. Zgorszony powędrował dalej do Radecznicy, aby tam wskazać miejsce na budowę świątyni. Patrząc na tę inwentaryzację dokonaną w promieniu 36 km w odległości od Biłgoraja widać, że znanych ośrodków sakralnych ta ziemia nosi swoje sacrum, że na przestrzeni wielu lat ingerencja Stwórcy i jego działanie przejawiało się tutaj wielokrotnie .Gdy na mapę naniesiemy te wszystkie miejscowości to zagęszczenie tych miejsc sacrum rzeczywiście jest bardzo duże. To rzadko się zdarza żeby w jednym miejscu na tak małym obszarze można było spotkać tyle miejsc które można z pełnym przekonaniem powiedzieć że to miejsca święte.

Autor: Marian Kurzyna

Poprawiony: piątek, 21 marca 2014 05:42
 

Free joomla themes, reseller web hosting.

TRINO BIŁGORAJ

trino.jpg